SUrfcasting

    Zmiany w Sporcie PZW

    Created on Monday, 08 January 2018 17:11

    logo pzw z r Nowy rok rozpoczyna się może nie całkiem nowymi ale na pewno  poprawionymi i wydaje się, że lepiej przedstawionymi Zasadami Organizacji Sportu Wędkarskiego w PZW. W chwili obecnej wygląda to następująco, iż podział nastapił na dwa główne działy, gdzie w pierwszej części opisane są ogólne zasady Organizacji Sportu Wędkarskiego, a część druga została podzielona na poszczególne działy, w których znajdują się wszystkie istotne informacjie dotyczące każdej z dyscyplin wędkarskich.



    Część I - Zasady organizacji Sportu Wędkarskiego

    Część II .1 - przepisy sędziowskie
    Część II .2 - regulamin zawodów w wędkarstwie spławikowym
    Część II .3 - regulamin zawodów w wędkarstwie spinningowym
    Część II .4 - regulamin zawodów w wędkarstwie muchowym
    Część II .5 - regulamin zawodów w wędkarstwie rzutowym
    Część II .6 - regulamin zawodów w wędkarstwie morskim
    Część II .7 - regulamin zawodów w wędkarstwie podlodowym
    Część II .8 - regulamin zawodów w wędkarstwie spławikowym dla osób niepełnosprawnych
    Część II .9 - regulamin zawodów w wędkarstwie feederowym

    źródło:: www.pzw.org.pl

    O kołowrotkach z serii ZENITH X

    Created on Sunday, 07 January 2018 16:50

    6Kolejne spotkanie z kołowrotkami Firmy Grauvell , tym razem na stół trafiły młynki z serii ZENITH X .  Zgodnie z informacjami uzyskanymi do właściciela sprzętu kołowrotki używane bardzo intensywnie przez 3 sezony i kolejne 3 sezony z mniejszym natężeniem , daje to 6 lat pracy w warunkach plażowych . Po otwarciu kołowrotka standardowe rozbieranie i mycie wszystkich podzespołów , następnie oględziny poszczególnych elementów .



    Korpus kołowrotka wykonany z dobrego kompozytu , wszystkie gniazda w dobrej kondycji bez ponadnormatywnego luzu .
     
    1

     

     

    Łożyska oporowe OWC zastosowanie w tym modelu to bardzo trwała konstrukcja stosowana u innych wiodących producentów kołowrotków . Stan łożysk OWC pozwoli spokojnie pracować tym kołowrotka jeszcze kilka ładnych lat .

    2

    Wszystkie rozebrane kołowrotki miały przekładnie w bardzo dobrym sanie jak na 6 lat pracy – wykazują nieznaczne ślady zużycia odpowiadające przebiegowi . Materiały z jakich wykonano przekładnie są dobrej jakości – łożyska podpierające przekładnie po myciu i smarowaniu mogły zostać zabudowane z powrotem – łożyska bez luzów i śladów korozji .

     

     

     

    3Oś główna oraz mechanizm posuwu szpuli Wormschaft w bardzo dobrym stanie bez odkształceń , mechanizm wykonany w bardzo solidny sposób podparty na łożyskach pozwala na bardzo płynne i precyzyjne układanie żyłki na szpuli .

     

     

    4Kabłąk i zespół rolki prowadzącej żyłkę w stanie odpowiadającym przebiegowi , niestety wszystkie rolki wykazywały ślady zużycia , wytarcia rolek w różnym stopniu wskazywały na wcześniejsze problemy ze smarowaniem , ten element kołowrotka wymaga specjalnej troski , ale o tym później .

     

     

    5Szpula razem z tarczami hamulca posiada standardowe tarcze metalowe i filcowe po myciu i smarowaniu będzie nadal działał bez zarzutu .

     

     

    6Podsumowując całość przeprowadzonego przeglądu kołowrotków można stwierdzić że Model ZENITH X to bardzo udana konstrukcja a zastosowane komponenty i ich jakość pozwolą na długą eksploatację kołowrotków pod warunkiem przeprowadzania okresowej konserwacji .

    Wracając do tematu związanego z uszkodzeniami rolek prowadzących żyłkę , jest to dosyć często spotykana przypadłość we wszystkich kołowrotkach różnych marek .
    W tym miejscu należy nadmienić że Firma Grauvell stanęła na wysokości zadania i dostarczyła nieodpłatnie w ramach przeglądu pogwarancyjnego nowe rolki w celu wstawienia ich do kołowrotków . Tego typu zachowanie powinno być stawiane za wzór dla innych firm, które generalnie odmawiają sprzedaży części do kołowrotków nie mówiąc już o ich darmowym udostępnieniu !!!!
    Wielkie brawa dla FIRMY i przedstawiciela handlowego na Polskę

    Pozdrawiam
    HANYS
    Piotr Wieczorek


      

    Happy New Year

    Created on Sunday, 31 December 2017 05:36

    {nomultithumb}

    surfcasting2018nowy rok



    Piaskowy Dorsz 2017-relacja

    Created on Monday, 11 December 2017 09:01

    piaskowy2017W ubiegłą sobotę 2 grudnia 2017r Sportowy Klub Wędkarstwa Morskiego " Pomuchel - Lębork " zorganizował mityng plażowy "Piaskowy Dorsz". Na zawody te zostali zaproszeni wędkarze reprezentujący takie kluby i stowarzyszenia sportowe jak SKW Tubis Pasłęk , SKW Belona Hel, Stowarzyszenie surfcastingowe Bałtyk , "Władek .Pl" , Stowarzyszenie surfcastingowe Toruń oraz członkowie SKWM Pomuchel - Lębork. Zawody te a raczej spotkanie towarzyskie ma na celu propagowanie metody surfcastingowej . Regułą tych zawodów jest to, że nie ma tu sędziów a każdy uczestnik sam sobie wybiera miejsce do wędkowania. Zabawa ta polega na wzajemnym szacunku i uczciwości wszystkich uczestników. Nie ma tu ścigania o punkty i nagrody. Jest za to wspólne wędkowanie i radość z możliwości spędzenia razem czasu na plaży. Miejscem otwarcia imprezy była jak zwykle gościnna Willa Pomorzanka Państwa Ewy i Grzegorza Turskich we Władysławowie. Po krótkim omówieniu regulaminu przez prezesa SKWM Pomuchel Lębork Adama Grabczyka i Prezesa od spraw sportu Cezarego Stan oraz gorącym posiłku wszyscy uczestnicy rozjechali się na wybrane przez siebie plaże.

    Sama konfrontacja trwała od godziny 14 i miała się zakończyć o 19. Jak sama nazwa zawodów mówi rybą priorytetową był dorsz! I to właśnie ten gatunek był najbardziej punktowany. Uczestnicy zawodów łowili na plażach w Karwi, Jastrzębiej Górze. Ostrowie, Chłapowie a także w samym Władysławowie, Chałupach i Kużnicy. Pogoda tego dnia była dość sprzyjająca , słoneczny dzień pozwalał mile spędzić czas na plaży. Choć dość duża po sztormowa fala przybojowa nieco utrudniała wędkowanie. Pierwsze ryby głównie flądry zaczęły meldować się na zestawach kolegów już po godzinie, 14 co dawało nadzieję na dobre połowy. Jak się później okazało tylko trzech szczęśliwców złowiło upragnionego dorsza. Złowiono również kilkanaście fląder. Około godziny 20.30 wszyscy uczestnicy spotkali się na bankiecie zorganizowanym w gościnnej Pomorzance. Większość gości przybyła z osobami towarzyszącymi . Zostały przedstawione wyniki zawodów . I tak najlepszym tego dnia wędkarzem został kolega Roman Joras który złowił dorsza 55.5cm. Ryba ta został też największą rybą zawodów. Drugie miejsce zajął kolega Piotr Badełek z dorszem 54cm. Trzecie miejsce zajął kolega Mariusz Bizewski z dorszem 48cm. Po uhonorowaniu zwycięzców zawodów prezes Adam Grabczyk wyróżnił za sportowe osiągnięcia w 2017r kilku członków klubu "Pomuchel - Lębork". Warto wspomnieć też o pysznym torcie ufundowanym przez prezesa SKW Tubis Pasłęk Przemysława Klareckiego z okazji 5 urodzin klubu z Pasłęka. Przemek otrzymał też z rąk Adama Grabczyka pamiątkowy grawerton za propagowanie surfcastingu i stworzenie Klubowej Ligi Surfcastingowej. Zabawa i rozmowy trwały do białego rana. Zarząd Sportowego Klubu Wędkarstwa Morskiego Pomuchel -Lębork serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom oraz osobom towarzyszącym za uczestnictwo i sportową , uczciwą rywalizację w " Piaskowym Dorszu ". Do zobaczenia w przyszłym roku !

    tekst:Leszek Sobota
    foto:Marin Kulczyk

    BRANDUNGSCUP 2017 - relacja

    Created on Monday, 13 November 2017 13:29

    brandungscupJuż po raz trzeci w zawodach surfcastingowych  Brandungscup 2017    swoje kluby i stowarzyszenia reprezentowała spora grupa polskich wędkarzy plażowych.  W 18 osobowej grupie znależli się przedstawiciele SKWM Pomuchel - Lębork SKW Tubis Pasłęk  oraz Stowarzyszenia Surfcastingowego Bałtyk.   Organizatorem tych zawodów jest nasz wielki przyjaciel Wolfgang Schoknecht i jego syn Jonas.  Ale po kolei . Pierwsza 5cio osobowa grupa dociera do Kuhlungsborn już w środowe przedpołudnie. Wizyta w sklepie u Jonasa , drobne zakupy , załatwianie zezwoleń na wędkowanie w Niemczech i już meldujemy się w miejscu naszego zakwaterowania. Jak się pózniej okazuje cała Polska ekipa mieszka w jednym pensjonacie na przedmieściach Wittenbeck.   W środowe popołudnie meldujemy się całą piątką na plaży w Kuhlungsborn.  



    Plaża jest dosłownie 20 metrów od głównego deptaku  przy  którym znajduje się cała masa przepięknych hoteli i pensjonatów. Swoją obecnością wywołujemy spore zainteresowanie wśród sporej grupy spacerujących turystów. Rybki zaczynają współpracę z nami już od pierwszych minut łowienia.  Na zestawach meldują się pierwsze flądry.   Są duże  ale chude. Przypominają nasze kwietniowe .  Większość wraca do wody.  Z nastaniem zmierzchu brania fląder słabną . Około 17tej następuje dorszowa inwazja !   Brania dorszy jedno za drugim . Ale rybki nie powalają wielkością .  Przeciętnie to ryby z rzędu 20 -33cm.  Co któryś  osiąga wymiar ochronny.  Pod wieczór na plaży odwiedza nas druga polska grupa  która wieczorem dojechała na miejsce zakwaterowania. Kończymy pierwszy trening . Kolacja i nocne rozmowy polaków . W czwartek koło południa dojeżdża reszta polskiej ekipy. Na drugi trening wybieramy inną plażę . To miejsce w którym dwa lata temu łowiliśmy na zawodach.   Plaża bardziej kamienista , coś w rodzaju naszego Rozewia.   Spory klif  , w wodzie mnóstwo kamieni.  Ryby zaczynają współpracę póżniej niż wczoraj.  Pierwsze brania dopiero po 16tej. Z nastaniem ciemności  więcej brań dorszowych. Tu jest mniej flądry . Dorsze tak jak dzień wcześniej  małe około 30cm ale brań sporo .  Jest zabawa.  Udaje się wyholować trochę wymiarowych dorszy . Ale okupujemy to sporą ilością zerwanych zestawów. Ach te zaczepy !. Druga część grupy jedzie jeszcze dalej , tam gdzie łowili rok wcześniej .Wyniki mają podobne , sporo nie wymiarów ale jest fajnie . Czwartkowe wędkowanie kończymy dość szybko około 19tej.   Powód ...  mamy zaproszenie od Wolfganga na kolację do jego muzeum wędkarstwa.  Wolfgang to prawdziwy pasjonata .  Zbiera materiały związane z surfcastingiem i nie tylko  oraz stary sprzęt od ponad 30lat !!!  Muzeum robi ogromne wrażenie . Mnóstwo starego sprzętu , dyplomy , medale i wszystko co może być związane z wędkarstwem . Co starsi wędkarze rozpoznają sprzęt na który łowiło się przed kilkudziesięciu laty . Są tu między innymi Rexy i  radzieckie kołowrotki Delfin (kurcze nim łowiłem moje pierwsze kutrowe dorsze ! ) Jest mnóstwo wędek bambusowych i szklaków  , oraz cała reszta wędkarskiej historii  . Łza się w oku kręci , to były czasy.  Przepyszna kolacja przygotowana przez żonę Wolfganga  dopełnia reszty . Długie rozmowy  kończymy póżnym wieczorem. Piątkowa pogoda nie napawa optymizmem . Ma silnie wiać z zachodu i padać !. Postanawiamy połowić w dzień , ponieważ na wieczór zapowiadany jest Orkan Marcin . Dzienny 2 godzinny plażowy rekonesans skutkuje tylko jedną sporą flądrą . Po południu odwiedzamy sklep wędkarski w Bad Doberan oraz Irish Pub w celu zakosztowania w irlandzkim Guinnessie , wszak nie samym wędkarstwem człowiek żyje .... . Koledzy ze Stowarzyszenia Bałtyk nie dają za wygraną i postanawiają połowić w piątkowy wieczór . Dorsze biorą im jak oszalałe ale nasilający się coraz bardziej Orkan "Marcin " skutecznie utrudnia im przyjemność wędkowania. Sobotni dzień to już mobilizacja przed samymi zawodami .Odbieramy ze sklepu zamówione wcześniej robaki i udajemy się na miejsce otwarcia zawodów.  W zawodach bierze udział 115 zawodników . Zapisujemy się na poszczególne sektory. (to taka inna forma niż u nas ) w każdym sektorze jest po kilku polaków . Następnie dany sektor jest rozlosowany do danej plaży . Mi i kilku moim kolegom przypada ten sam sektor co dwa lata temu  czyli nasze "Rozewie". Łowiliśmy tu w czwartek , więc znamy to łowisko troszeczkę .  Duże znaczenie ma szczęście w losowaniu stanowiska . Mam pecha bo trafiam na wypłycenie i przez 5 godzin walczę ze ogromnymi  ilościami zielska które skutecznie zniechęcają mnie do łowienia . Nota bene mój niemiecki sąsiad oddalony ode mnie o jakieś 30-40metrów nie ma prawie w ogóle zielska ! Według regulaminu zaliczane jest tylko 5 wymiarowych dorszy (taki mają limit) a reszta gatunków bez limitu . Ci koledzy którzy dobrze wylosowali uzyskują ten dorszowy limit już po pierwszej godzinie łowienia !!! Reszta dorszy musi trafić z powrotem do wody . Kolega Rafał łowi w turze ponad 35 wymiarowych dorszy . O 20tej zakończenie łowienia i powrót do bazy zawodów . Tam czeka na nas obiad i ceremonia zakończenia zawodów. Wolfgang przeprowadza wszystko bardzo na luzie . Nie ma żadnego spinania . Jest licytacja sprzętu wędkarskiego który można nabyć już od kilku euro.  Jest tez zorganizowana loteria Tele Tombola gdzie kupując los za 2 euro można wylosować różne rzeczy nie koniecznie związane z wędkarstwem . Są tu różne nagrody takie jak np. taczka budowlana, wina , dynie , słodycze , zestawy papieru toaletowego , płyny do spryskiwaczy , wędki , kołowrotki  owoce cytrusowe i cała reszta . Jest mnóstwo śmiechu i o to chodzi . Po tym wszystkim następuje wyróżnienie zwycięzców zawodów .  Warto tu wspomnieć że jak co roku polska ekipa startująca w tych zawodach funduje rzeżbę dorsza . Jest to nagroda za złowienie największej ryby przez zawodnika z Niemiec . Taka nasza tradycja bardzo mile odbierana przez niemieckich wędkarzy .  Wygrywa tą rywalizację kolega z dorszem 66cm.  Nasza polska ekipa tez nie żle połowiła i bardzo pozytywnie pokazała się na tych zawodach . Kolega Andrzej Wiczanowski zajmuje w klasyfikacji 5 miejsce .   Andrzej Hrycyk jest 6.    Konrad Wawrzyniak 11    a  Mariusz Grucza 13.   Rafał Pionk  jest  16.            Reasumując wyjazd na zawody bardzo udany , super atmosfera i towarzystwo . Bardzo mile spędzony czas . Widać że polski surfcasting ciągle podnosi swój poziom i już nie jesteś my tylko tłem dla niemieckich zawodników . Już muszą się z nami liczyć . Serdeczne podziękowania dla Wolfganga Schoknechta za super zawody , dla całej polskiej ekipy za udział . Dla reszty naszych surfcastingowych kolegów którzy w kraju trzymali za nas kciuki.   Dzięki i do zobaczenia za rok w Kuhlungsborn na kolejnej edycji tych zawodów .

    FOTORELACJA

    teks i foto: Leszek Sobota

    More Articles...

    1. Norda Cup 2017 - relacja
    2. International Grauvell Cup 2018
    3. Surf Cup 2017 w Kühlungsborn
    4. KLS - the End
    5. Finał KLS 2017
    6. VIII Mistrzostwa Polski w Surfcastingu - relacja
    7. Grecka Przygoda, czyli "Respect the Sea" 2017
    8. Ostatki Surfcastingowe 2017
    9. Komunikat Nr 2 "Nörda Cup 2017"
    10. Teodor Rudnik nowym Prezesem Zarządu Głównego PZW

    Page 11 of 56

    •  Start 
    •  Prev 
    •  6 
    •  7 
    •  8 
    •  9 
    •  10 
    •  11 
    •  12 
    •  13 
    •  14 
    •  15 
    •  Next 
    •  End 
    Designed by SmartAddons.Com