Stowarzyszenie Surfcastingu BAŁTYK zaprasza na trzecie zawody V edycji Klubowej Ligi Surfcastingu ,które odbędą się 5-6 sierpnia na plaży w pobliżu miejscowości Karwieńskie Błota Drugie. Zbiórka zawodników o godzinie 18.00 na parkingu przy wejściu numer 11 Karwieńskie Błota (wjazd przy białym sklepie po prawej). Zawody odbędą się zgodnie z regulaminem KLS i będą to zawody nocne jednoturowe. Po części organizacyjnej tj. posiłek i losowanie z odprawą przystąpimy do zajmowania stanowisk aby około 20:00 rozpocząć wędkowanie. Zakończenie zawodów, w miejscu zbiórki, o godzinie 6.00. Zastrzegamy sobie prawo do odwołania zawodów z przyczyn od nas niezależnych, wtedy zawody odbędą się w innym terminie. O takiej ewentualności postaramy się zawiadomić możliwie najwcześniej. Wpisowe w wysokości 60 PLN płatne w dniu zawodów .Zgłoszenia uczestników przyjmujemy do 1 sierpnia pod numerem telefonu 601 93 58 33.
Trzecie zawody V edycji Klubowej Ligi Surfcastingu 3 KLS 2017
- Created on Thursday, 06 July 2017 08:17
O kołowrotkach ciąg dalszy
- Created on Friday, 16 June 2017 17:37
Na wstępie kilka słów wprowadzenia. Od ok. 10 lat zajmuję się serwisowaniem i naprawą kołowrotków wędkarskich w różnych odmianach i modelach , począwszy od multiplikatorów przez średniej wielkości kołowrotki spinningowe , modele z wolnym biegiem oraz ogromne maszyny surfcastingowe, a kończąc na muchowych .
Tym razem na tapetę trafiły kołowrotki Grauvell-a ZENITH Z 5000 i to od razu w ilości 3 szt . Stwierdziłem że będzie to dobry materiał porównawczy między kołowrotkami , opis oraz porównania będę opierał o stan techniczny i jakość dostarczonych kołowrotków nie będę się zagłębiał w walory estetyczne , skupie się jedynie na stronie technicznej .
Kołowrotki mają za sobą 6 lat pracy na plażach Bałtyku , z zewnątrz kołowrotki w dobrym stanie , czyste bez piasku i uszkodzeń . Po otwarciu widać że smar ma najlepsze czasy za sobą , obudowy kołowrotków są na tyle szczelne że widać drobiny wykrystalizowanej soli jednak stan jest dobry , nie znam dokładnej historii tego sprzętu – może moczył się kilka razy w morzu lub był zostawiony mokry w pokrowcu .
|
|
Kołowrotek trzeba rozebrać do gołego korpusu sprawdzić wszystkie gniazda i podzespoły.
![]() |
Rozwiązanie łożyska oporowego OWC jest raczej niezawodne , podobne modele stosują inne czołowe firmy .
![]() |
Pinion zaskoczył mnie swoją masą jest wykonany z porządnego kawałka mosiądzu grubość ścianek jest większa niż w najczęściej spotykanych modelach konkurencji .
![]() |
![]() |
|
Główne koło przekładni wykonane jest z aluminium , na wszystkich 3 kołach w kołowrotkach widać ślady pracy przez 6 lat , jednak stopień zużycia 2 szt jest adekwatny do czasu , tylko jedno koło wykazywało ślady ponadnormatywnego wytarcia – uszkodzenia mogły być spowodowane przeciążeniem kołowrotka podczas holu bez tzw pompowania . / czerwona otoczka/
Oś główna kołowrotków oraz mechanizm posuwu szpuli „Wormshaft” bez fajerwerków jednak wykonany z dobrych materiałów które dobrze zniosły 6 lat pracy .
Zastanawiam się nad celowością podpierania wałka na 4 łożyskach !?!?!?! inni producenci w tym miejscu dają tylko 2 łożyska – może Grauvell po prostu lubi dawać nam bonusy ;-)
![]() |
Teraz czas na korbkę – 6 lat nie zrobiło na niej żadnego wrażenia łożyska w stanie idealnym
![]() |
Rotor razem z mechanizmem zbijania kabłąka , wszystkie elementy w dobrym stanie , wystarczyło mycie i smarowanie .
![]() |
Podobnie wygląda sytuacja w hamulcu na szpuli , mycie i smarowanie załatwiło sprawę , łożyska również wytrzymały próbę czasu .
![]() |
Czas na małe podsumowanie wiadomości o kołowrotku ZENITH Z 5000 . Kołowrotek generalnie zniósł próbę czasu bardzo pozytywnie , wszystkie podzespoły wytrzymały 6 lat ciężkiej orki na plaży z małym wyjątkiem jednego koła . Na plus trzeba na pewno zapisać jakość zamontowanych łożysk , wszystkie łożyska bez śladu korozji , luzy poprzeczne oraz osiowe na łożyskach pozostały w dopuszczalnych granicach .Dodatkowym atutem jest prosta konstrukcja ZENITH-a a za razem wytrzymałość , to chyba zasługa nienajgorszych materiałów z jakich został wykonany . Co ciekawe szata graficzna kołowrotka oraz lakiery zostały prawie w całości zachowane poza kilkoma otarciami czyli strona estetyczna również sprostała plażowym warunkom . Ustawienie przekładni polegające na wyeliminowaniu tzw „ząbkowania” spowodowanego zużyciem podzespołów było możliwe do zrobienia bez większych problemów .
Na koniec chyba najważniejsza sprawa Grauvell jest jednym z niewielu producentów , który udostępnia części zapasowe do swoich kołowrotków nawet tak wiekowych modeli jak ZENITH , oczywiście o ile posiada takowe jeszcze na stanie magazynowym .Kołowrotek od strony technicznej jest godny polecenia , niestety do nabycia raczej tylko na rynku wtórnym z drugiej ręki .
Nominacje do Kadry Sportowej PZW na 2017 rok
- Created on Sunday, 11 June 2017 10:49
{vimeo}221076969|490|400{/vimeo}
Grand Prix Polski - Puchar Kongera 2017 - relacja
- Created on Saturday, 10 June 2017 20:56
W dniach 26-28 maja odbyły się pierwsze w tym roku zawody brzegowo plażowe z cyklu Grand Prix Polski organizowane przez Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Poznaniu na zlecenie Głównego Kapitanatu Sportowego przy współpracy z Wędkarskim Klubem Sportowym Spinningowo-Morskim Konger Poznań oraz portalem i Wędkarskim Klubem Sportowym Wladek.pl. Zawody rozegrane zostały w dwóch czterogodzinnych turach mi w trzech sektorach na wschodnich plażach Władysławowa, a do rywalizacji zgłosiło się 54 zawodników.
Jak zwykle doskonała atmosfera wśród uczestników oraz pogoda zapowiadały dobre prognozy na połowy. I tak się też stało. Coprawda piątkowa tura była bardziej obfita w ryby w porównaniu do sobotniej, co ukazuja poniższe statystyki:
sektor A: 1 tura-72 ryby, 2 tura-21 ryb
sektor B: 1 tura-80 ryb, 2 tura-32 ryby
sektor C: 1 tura-99 ryby, 2 tura-18 ryb
ale wśród większości zawodników widać było ogólne zadowolenie z uzyskanych wyników. W tych zawodach duże znaczenie miało spore szczęście w losowaniu stanowisk, krótko mówiąc kto wylosował stanowisko z żerującą beloną to zrobił wynik. Trafiło się również kilku zawodników, którzy w obydwu turach zeszli z plaży o tzw kiju, ale taka to już dola wędkarza plażowego czasami.
Podsumowując tą krótką relację można z czystym sumieniem pogratulować organizatorom za przygotowanie zawodów, a sędziom za rzetelne podejście do tematu.
O kołowrotkach słów kilka...
- Created on Saturday, 10 June 2017 15:23
Od dłuższego czasu na różnych forach wędkarskich można znaleźć pytania dotyczące kołowrotków : „co polecacie” , „co jest godne uwagi” , „który młynek wybrać” itd. Wybór odpowiedniego kołowrotka (celowo piszę odpowiedniego) jest sprawą niebywale trudny , wszystko zależy od preferencji , przeznaczenia , ceny i jakości wykonania . Idąc dalej tym tokiem myślenia znam kilka osób które wychodzą z założenia że kołowrotek wymienia się co 2-3 sezony i kupują sprzęt możliwie najtańszy .Druga grupa to wędkarze kupujący sprzęt z najwyższej cenowej półki , kolejna grupa pozycjonująca się pomiędzy tymi skrajnymi zachowaniami . Można jeszcze bardziej dzielić i sortować powyższe postawy wędkarzy jednak niema to większego sensu , każde z powyższych zachowań ma swoje logiczne oraz finansowe uzasadnienie i każdy wędkarz będzie bronił swojego zdania jak ostatniego bastionu .
Ja jednak chciałbym zwrócić uwagę na techniczną stronę kołowrotków i to co w sercach Naszych maszynek drzemie .
Zawsze byłem zdania że im prostsza konstrukcja tym lepiej i twierdziłem że łożyska w kołowrotku „niełowną” jednak z biegiem czasu i postępu technologii moje zdanie zaczęło ewoluować – jak wiadomo tylko koń nie zmienia poglądów .
Jak sięgam pamięcią do początków mojego wędkarstwa a było to w lat 80 zeszłego stulecia, kołowrotki były produkowane bez łożysk tocznych i oporowych OWC , wyższe modele miały panewki wykonane z mosiądzu a pojedyncze sztuki były wyposażone w jedno łożysko , trwałość tych rozwiązań jest powalająca , niektóre modele działają do dnia dzisiejszego !!!!! Może sama praca kołowrotków nie jest tak gładka jak nowych konstrukcji jednak specjalnie niema się do czego przyczepić .
W następnych latach konstruktorzy sięgnęli po nowe rozwiązania czyli łożyska toczne ze zwykłej stali , stali nierdzewnych oraz wprowadzono rozwiązanie łożyska oporowego OWC .To był czas w którym kołowrotki miały dobre parametry jakościowe i wyposażone były już 2 do 4 łożysk , jednak cena takiego kołowrotka oscylowała w granicy średniej pensji , grupa osób która kupowała taki sprzęt była dosyć pokaźna .
Okolice roku 2000 to początek kolejnego etapu jak go nazywam Wyścig Zbrojeń , kołowrotki z 10 łożyskami i więcej , stopy magnezowo aluminiowe , mieszanki grafitu , karbonu itd. Tworzenie nowych rozwiązań konstrukcyjnych jedne udane inne nie , na pewno należy tutaj zwrócić uwagę na powstanie : wolnej oscylacji tzw Wormshaft , wywarzenie rotorów , łożyskowanie rolek prowadzących żyłkę oraz powiększenie samych rolek , stworzenie kołowrotków z wolnym biegiem oraz kołowrotków z tylnym hamulcem .
Wszystkie powyżej wymienione rozwiązania techniczne , moim zdaniem są bardzo przydatne i spełniają Nasze wędkarskie zachcianki .Na Nasze nieszczęście w ostatnich latach nastała era tzw MAKSYMALIZACJI ZYSKÓW i tu zaczyna się nowy rozdział historii całego przemysłu , do głosu doszli księgowi i spece od marketingu .Zaczęło się oszczędzanie na wszystkim, przetarg na dostawę podzespołów do kołowrotka wygrywa najtańszy wykonawca , Firmy zaczęły bazować na wcześniej wypracowanej MARCE i reklamie oraz Dizajn-ie ,bo jak wiadomo to oczy kupują towar . Oczywiście część producentów pozostawiła w swojej ofercie „modele z górnej półki” czyli wykonane z należytą starannością i jakością jednak cena takich maszynek to kwoty od 1500,- wzwyż . Jak się teraz bronić przed wszechobecną bylejakością , niestety jest to bardzo trudne . Jedyne co można zrobić to zwrócić uwagę na aspekty techniczne kołowrotka w celu wyeliminowania zbyt szybkiego zużycia , pozostaje nam wyłącznie sprawa konstrukcji !!! niestety jakości materiałów nie jesteśmy w stanie sprawdzić i zweryfikować .
Dlatego podczas zakupu zawsze proszę sprzedawcę o pokazanie schematu montażowego kołowrotka , sprzedawcy Internetowi powinni poza pięknymi zdjęciami pokazywać również rysunek montażowy i tego powinniśmy żądać jako nabywcy. Ile łożysk wystarczy do długiej i bezawaryjnej pracy ?
Jak powinny być rozmieszczone ? Z czego powinny być wykonane elementy kołowrotka ? Te i wiele innych pytań może pozostać bez odpowiedzi a część będzie wyłącznie preferencją wędkarza. Patrząc na kołowrotek jako przekładnię zębatą stwierdzam że kołowrotek powinien posiadać minimum 4 łożyska podpierające elementy przekładni , zapewni to stabilne ustawienie współpracujących elementów względem siebie i zapobiegnie wycieraniu się panewek oraz samej przekładni .
O ile powyższe łożyskowanie jest standardem to łożyskowanie pinionu na 2 łożyskach jest rzadko spotykane – a szkoda.
Poniżej dwa przykłady łożyskowania pinionu.
![]() |
|
Brak jednego z łożysk i podparcie pinionu na panewce powoduje po dłuższej pracy wytarcia i powstanie luzu .
![]() |
![]() |
Powyższe uszkodzenie powoduje szybsze wycieranie się zębów na pinionie i kole głównym , skutkiem tego jest bujanie się całego rotora wraz z kabłąkiem – zielone strzałki

Kolejnym miejscem w którym powinno być umieszczone łożysko to rolka prowadząca żyłkę , w tym elemencie spotykamy różne rozwiązania konstrukcyjne z jednym lub dwoma łożyskami , mogą być również użyte uszczelniacze .

Można się pokusić o dodanie jeszcze łożyska lub łożysk w korbce w celu usprawnienia pracy , jednak rozwiązanie ma swoich zwolenników i przeciwników . Moim zdaniem powinno być powszechnie stosowane .
Można jeszcze oczywiście łożyskować inne elementy w kołowrotkach jednak moim zadaniem podstawa to łożyskowanie samej przekładni oraz rolki , czyli kołowrotek powinien być wyposażony w minimum 5 łożysk zamontowanych w ODPOWIEDNIM miejscu , sama informacja na opakowaniu że nasza wymarzona maszyna ma np. 10 łożysk nie gwarantuje że zostały umieszczone tam gdzie powinny !!!
W celu usprawnienia pracy kołowrotka firmy stosują różne triki :
- ograniczone smarowanie przekładni
- bardzo rzadkie smary
- zamawianie łożysk z małą ilością smaru
- zamawianie łożysk wyłącznie oliwionych
Dodatkowo jak już wcześniej wspominałem część producentów zaczęła bazować na tzw. Wypracowanej Marce / Opinii – tutaj skłaniam się w stronę ciekawego przemyślenia jednego z wędkarzy o mniej zasobnym portfelu , że warto czasami kupić „ Najwyższy Model Kołowrotka” od mniej markowego Producenta zamiast „Najniższy Model” u światowego Lidera – często cena za tak dwa skrajne modele jest identyczna , jakość potrafi zaskoczyć .
Co do samej żywotności sprzętu ma zastosowanie STARA zasada „Jak dbasz tak masz”
Kołowrotki bardziej zaawansowane i z lepszych materiałów można rzadziej serwisować , kołowrotki gorszej jakości wymagają więcej troski , oba rodzaje sprzętu mogą pracować długie lata pod warunkiem regularnego serwisowania – czyli czyszczenia i dbania o stan techniczny .
Połamania
Piotr Wieczorek
More Articles...
- 2 KLS 2017 - Leszczowanie 2017
- Kolejna już piąta edycja Grauvell Cup 2017 za nami.
- Międzynarodowe zawody o Puchar Burmistrza Łeby w wędkarstwie plażowym, Mistrzostwa Okręgu Słupskiego
- V international Grauvell Cup
- Zawody " Na Początku Polski" - Flądra 2017
- Grand Prix Polski - Puchar Kongera 2017
- 1 KLS 2017 - PUCHAR WÓJTA GMINY CHOCZEWO PŁASTUGA 2017
- Relacja z EOBC 2017
- Klubowa Liga Surfcastingu 2017
- Ogólnopolska Rzutówka 2017











