Polish English German Russian
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Surfcasting w Norwegii

Surfcasting w Norwegii 2 miesiąc 1 tydzień temu #10498

  • Marek D.
  • Marek D. Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania 1
  • Oklaski: 0
Mieszkam dość długo w Skandynawii, ale od niedawna zajmuję się wędkowaniem na morzu. Niestety nie mam zbyt dużego doświadczenia. Nie łowię z łódki, a jedynie z brzegu. Niestety w Norwegii nie ma praktycznie piaszczystych plaż jak w Polsce. Brzegi są kamieniste lub skaliste. W takich niełatwych warunkach przychodzi mi łowić. Mimo krótkiego stażu zaliczyłem już sytuację kiedy pokaźna ryba poniosła mi wędkę, zerwała linkę z zestawem czy złamała mi szczytówkę. Dlatego postanowiłem zaopatrzyć się w solidny sprzęt, aby więcej takie sytuacje nie miały miejsca. Zaprojektowałem i wykonałem porządny statyw do wędek i kupiłem wytrzymałe wędziska, linki i kołowrotki, nie wspominając o hakach, kotwicach itp. Chociaż od czasu zmiany sprzętu nie spotkały mnie przykre niespodzianki, to niestety nie jestem zadowolony z nowego sprzętu. Głównie ze względu na krótsze odległości rzutów.

Podobnie jak w przypadku wędkowania plażowego potrzebne są często dalekie rzuty na 100 m lub więcej. Z tego względu, że trafiają się spore okazy różnych gatunków ryb, potrzebne są bardziej wytrzymałe wędziska i kołowrotki oraz linka (plecionka o średnicy 0,3-0,4 mm). Niestety wędki, które posiadam niezbyt dobrze spisują się w czasie wyrzutu, są twardsze i sztywne, zatem słabo katapultują ciężarek (wędki, które posiadam mają dł. 420-450 cm). Rzucam ciężarkami 75-150 g, przy takiej wadze ciężarków (plus przynęta ok. 50 g) uzyskuję największe odległości. Wędki znoszą maksymalny ciężar wyrzutu 100-150 g oraz 150-250 g. Kolejną przeszkodą w osiąganiu dłuższych odległości jest stosowanie przeze mnie multiplikatorów z plecionką. Aby nie splątać linki w multiplikatorach muszą być włączone hamulce wyrzutowe. Plecionka również nieco bardziej hamuje na przelotkach niż żyłka. Sporo włożyłem pracy w technikę rzutu, ale nie wpłynęło to znacząco na odległość. Czuję, że z takim sprzętem nigdy nie przekroczę odległości 80-90 m, a często jest to niewystarczające. Odległość zatem zależy praktycznie tylko i wyłącznie od siły wędkarza. Do wielu łowisk muszę jechać daleko lub dolecieć samolotem. Zatem używam wędek teleskopowych o długości transportowej 1 m. Przewożę je (wraz ze statywem do wędek) w specjalnym futerale ze sztywnymi bokami, w których sprzęt jest bezpieczny.

Czy koledzy, którzy mają doświadczenie w łowieniu z brzegu na morzu w Norwegii, mogliby mi doradzić w sprawie wyboru lepszego sprzętu, który zapewniłby dalekie wyrzuty? Szukam solidnych wędek teleskopowych przeznaczonych do dalekich rzutów o maksymalnym ciężarze wyrzutu ok. 150-200 g, o długości 420-450 cm i długości transportowej ok. 1 m. Potrzebne też byłby mi wytrzymałe kołowrotki morskie o dużej pojemności szpuli. Stosowanie multiplikatorów ma wiele zalet, ale przynosi też wiele ograniczeń. Którą wybrać plecionkę? Musi być wytrzymała, ok. 40 kg udźwigu, inaczej będę tracił duże okazy o czym wiele razy już przekonałem się. Plecionka powinna jak najmniej hamować na przelotkach. Z doświadczenia wiem, że producenci plecionek fałszują dane dotyczące ich wytrzymałości. Więc trzeba szukać opinii u praktyków. Szukam również solidnych jednopalcowych rękawic do surfcastingu. Te, które używam wytrzymują zaledwie kilka dni, plecionka uszkadza je szybko. Będę wdzięczny za informacje i sugestie od wędkarzy, którzy łowią w Norwegii z brzegu.

Pozdrawiam,

Marek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Surfcasting w Norwegii 2 miesiąc 1 tydzień temu #10499

  • adrian_ustka
  • adrian_ustka Avatar
  • Offline
  • Młodszy forowicz
  • Posty: 21
  • Otrzymane podziękowania 3
  • Oklaski: 0
Kolego zadaj też takie pytanie na jakieś grupie na FB ponieważ forum ledwo żyje i możesz nie doczekać się odpowiedzi ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Surfcasting w Norwegii 2 miesiąc 6 dni temu #10500

  • Lapcio
  • Lapcio Avatar
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 100
  • Otrzymane podziękowania 10
  • Oklaski: 1
Hej.
W jakim rejonie Norwegii przebywasz? Ja mieszkam niedaleko Stavangeru i w okolicy mam kilka fajnych piaszczystych plaż. U nas wielkościowo ryby nie powalają, choć jesienią są ładne rekinki z plaży. Co do kijków teleskopowych, nie mam doświadczenia i nie wypowiem się. Jeśli chodzi o kołowrotki, używam tych, o stałej szpuli typu Big pit np Dam Quick Costa surf 10000. Z dwoma przyponami osiągam odległości rzędu 130-140 m.
Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Surfcasting w Norwegii 2 miesiąc 14 godzin temu #10502

  • Marek D.
  • Marek D. Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania 1
  • Oklaski: 0
Hej! Ja mieszkam w Tromsø i łowię w zasadzie tylko na północy Norwegii. Tak, wiem na południu bywają piaszczyste plaże, tutaj czasami również można je spotkać. Ale to nie są zbyt dobre łowiska, łowi się na nich drobnicę. Niestety większa ryba siedzi głębiej. Aby dostać się do niej są dwie możliwości, albo łódź, albo dalekie rzuty z brzegu. Każda z tych metod ma swoje plusy i minusy. Ja wybrałem ten drugi sposób. Ale mam problem ze sprzętem. Nie pozwala mi on na odpowiednio dalekie rzuty. Stąd te moje pytania o sprzęt. W Norwegii surfcasting nie jest zbyt popularny, niewiele osób łowi tym sposobem i nie za bardzo jest z kim tu na miejscu skonsultować się i poradzić. Pozdrawiam!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Surfcasting w Norwegii 1 miesiąc 4 tygodni temu #10503

  • Lapcio
  • Lapcio Avatar
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 100
  • Otrzymane podziękowania 10
  • Oklaski: 1
Jest baza w okolicach Trondheim, chłopaki specjalizują się tam w połowach z łodzi, jak i z brzegu. Mają bardzo rybne miejsca. Łowią metodą surfcastingową i typowo po angielsku: multiplikatory i kije dwuskładowe. Ja się jaram ich połowami i jesienią chciałbym tam jechać. Link do bazy: skarnsundet-fishing.com/
Pozdro :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Surfcasting w Norwegii 1 miesiąc 2 tygodni temu #10514

  • Marek D.
  • Marek D. Avatar
  • Offline
  • Świeżak
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania 1
  • Oklaski: 0
Bylem kilka razy w Skarnsundet. To rzeczywiście bardzo dobre miejsce do łowienia również z brzegu. Kręci się tam cały rok wieku Anglików, jakoś upodobali sobie to miejsce. Jest to teren mniej rozreklamowane jak np. Saltstraumen, a równie zasobny w ryby. Powodzenia!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lapcio

Surfcasting w Norwegii 1 miesiąc 2 tygodni temu #10515

  • maciej
  • maciej Avatar
  • Offline
  • Senior forum
  • Posty: 50
  • Otrzymane podziękowania 14
  • Oklaski: 7
Jeśli chodzi o osłonę palca to zrezygnuj z "rękawic", poszukaj osłonę na paluszek
www.belonka.pl/oslona-palca-finger-guard-cormoran.html
Co najwyżej, możesz ją zgubić, dla mnie jest najlepsza na rynku.
Nic tylko życzyć połowów, byłem kilka razy za kołem podbiegunowym, jednak zawsze na łodzi,ale widziałem jedną plaże na wysepce z zejściem do 80 metrów, cudowna, piaszczysta i tam padł mój pierwszy hali. Połamania
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Time to create page: 0.127 seconds
{nomultithumb}

wspolpraca

{nomultithumb}

propozycje

{nomultithumb}

reklama

{nomultithumb}

kontakt

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych. Korzystając z tej strony bez zmiany ustawien przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Aby dowiedziec sie więcej, w tym jak zarzadzac plikami cookies - kliknij.

Akceptujesz pliki cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information