Polish English German Russian

BRANDUNGSCUP 2017 - relacja

brandungscupJuż po raz trzeci w zawodach surfcastingowych  Brandungscup 2017    swoje kluby i stowarzyszenia reprezentowała spora grupa polskich wędkarzy plażowych.  W 18 osobowej grupie znależli się przedstawiciele SKWM Pomuchel - Lębork SKW Tubis Pasłęk  oraz Stowarzyszenia Surfcastingowego Bałtyk.   Organizatorem tych zawodów jest nasz wielki przyjaciel Wolfgang Schoknecht i jego syn Jonas.  Ale po kolei . Pierwsza 5cio osobowa grupa dociera do Kuhlungsborn już w środowe przedpołudnie. Wizyta w sklepie u Jonasa , drobne zakupy , załatwianie zezwoleń na wędkowanie w Niemczech i już meldujemy się w miejscu naszego zakwaterowania. Jak się pózniej okazuje cała Polska ekipa mieszka w jednym pensjonacie na przedmieściach Wittenbeck.   W środowe popołudnie meldujemy się całą piątką na plaży w Kuhlungsborn.  

Plaża jest dosłownie 20 metrów od głównego deptaku  przy  którym znajduje się cała masa przepięknych hoteli i pensjonatów. Swoją obecnością wywołujemy spore zainteresowanie wśród sporej grupy spacerujących turystów. Rybki zaczynają współpracę z nami już od pierwszych minut łowienia.  Na zestawach meldują się pierwsze flądry.   Są duże  ale chude. Przypominają nasze kwietniowe .  Większość wraca do wody.  Z nastaniem zmierzchu brania fląder słabną . Około 17tej następuje dorszowa inwazja !   Brania dorszy jedno za drugim . Ale rybki nie powalają wielkością .  Przeciętnie to ryby z rzędu 20 -33cm.  Co któryś  osiąga wymiar ochronny.  Pod wieczór na plaży odwiedza nas druga polska grupa  która wieczorem dojechała na miejsce zakwaterowania. Kończymy pierwszy trening . Kolacja i nocne rozmowy polaków . W czwartek koło południa dojeżdża reszta polskiej ekipy. Na drugi trening wybieramy inną plażę . To miejsce w którym dwa lata temu łowiliśmy na zawodach.   Plaża bardziej kamienista , coś w rodzaju naszego Rozewia.   Spory klif  , w wodzie mnóstwo kamieni.  Ryby zaczynają współpracę póżniej niż wczoraj.  Pierwsze brania dopiero po 16tej. Z nastaniem ciemności  więcej brań dorszowych. Tu jest mniej flądry . Dorsze tak jak dzień wcześniej  małe około 30cm ale brań sporo .  Jest zabawa.  Udaje się wyholować trochę wymiarowych dorszy . Ale okupujemy to sporą ilością zerwanych zestawów. Ach te zaczepy !. Druga część grupy jedzie jeszcze dalej , tam gdzie łowili rok wcześniej .Wyniki mają podobne , sporo nie wymiarów ale jest fajnie . Czwartkowe wędkowanie kończymy dość szybko około 19tej.   Powód ...  mamy zaproszenie od Wolfganga na kolację do jego muzeum wędkarstwa.  Wolfgang to prawdziwy pasjonata .  Zbiera materiały związane z surfcastingiem i nie tylko  oraz stary sprzęt od ponad 30lat !!!  Muzeum robi ogromne wrażenie . Mnóstwo starego sprzętu , dyplomy , medale i wszystko co może być związane z wędkarstwem . Co starsi wędkarze rozpoznają sprzęt na który łowiło się przed kilkudziesięciu laty . Są tu między innymi Rexy i  radzieckie kołowrotki Delfin (kurcze nim łowiłem moje pierwsze kutrowe dorsze ! ) Jest mnóstwo wędek bambusowych i szklaków  , oraz cała reszta wędkarskiej historii  . Łza się w oku kręci , to były czasy.  Przepyszna kolacja przygotowana przez żonę Wolfganga  dopełnia reszty . Długie rozmowy  kończymy póżnym wieczorem. Piątkowa pogoda nie napawa optymizmem . Ma silnie wiać z zachodu i padać !. Postanawiamy połowić w dzień , ponieważ na wieczór zapowiadany jest Orkan Marcin . Dzienny 2 godzinny plażowy rekonesans skutkuje tylko jedną sporą flądrą . Po południu odwiedzamy sklep wędkarski w Bad Doberan oraz Irish Pub w celu zakosztowania w irlandzkim Guinnessie , wszak nie samym wędkarstwem człowiek żyje .... . Koledzy ze Stowarzyszenia Bałtyk nie dają za wygraną i postanawiają połowić w piątkowy wieczór . Dorsze biorą im jak oszalałe ale nasilający się coraz bardziej Orkan "Marcin " skutecznie utrudnia im przyjemność wędkowania. Sobotni dzień to już mobilizacja przed samymi zawodami .Odbieramy ze sklepu zamówione wcześniej robaki i udajemy się na miejsce otwarcia zawodów.  W zawodach bierze udział 115 zawodników . Zapisujemy się na poszczególne sektory. (to taka inna forma niż u nas ) w każdym sektorze jest po kilku polaków . Następnie dany sektor jest rozlosowany do danej plaży . Mi i kilku moim kolegom przypada ten sam sektor co dwa lata temu  czyli nasze "Rozewie". Łowiliśmy tu w czwartek , więc znamy to łowisko troszeczkę .  Duże znaczenie ma szczęście w losowaniu stanowiska . Mam pecha bo trafiam na wypłycenie i przez 5 godzin walczę ze ogromnymi  ilościami zielska które skutecznie zniechęcają mnie do łowienia . Nota bene mój niemiecki sąsiad oddalony ode mnie o jakieś 30-40metrów nie ma prawie w ogóle zielska ! Według regulaminu zaliczane jest tylko 5 wymiarowych dorszy (taki mają limit) a reszta gatunków bez limitu . Ci koledzy którzy dobrze wylosowali uzyskują ten dorszowy limit już po pierwszej godzinie łowienia !!! Reszta dorszy musi trafić z powrotem do wody . Kolega Rafał łowi w turze ponad 35 wymiarowych dorszy . O 20tej zakończenie łowienia i powrót do bazy zawodów . Tam czeka na nas obiad i ceremonia zakończenia zawodów. Wolfgang przeprowadza wszystko bardzo na luzie . Nie ma żadnego spinania . Jest licytacja sprzętu wędkarskiego który można nabyć już od kilku euro.  Jest tez zorganizowana loteria Tele Tombola gdzie kupując los za 2 euro można wylosować różne rzeczy nie koniecznie związane z wędkarstwem . Są tu różne nagrody takie jak np. taczka budowlana, wina , dynie , słodycze , zestawy papieru toaletowego , płyny do spryskiwaczy , wędki , kołowrotki  owoce cytrusowe i cała reszta . Jest mnóstwo śmiechu i o to chodzi . Po tym wszystkim następuje wyróżnienie zwycięzców zawodów .  Warto tu wspomnieć że jak co roku polska ekipa startująca w tych zawodach funduje rzeżbę dorsza . Jest to nagroda za złowienie największej ryby przez zawodnika z Niemiec . Taka nasza tradycja bardzo mile odbierana przez niemieckich wędkarzy .  Wygrywa tą rywalizację kolega z dorszem 66cm.  Nasza polska ekipa tez nie żle połowiła i bardzo pozytywnie pokazała się na tych zawodach . Kolega Andrzej Wiczanowski zajmuje w klasyfikacji 5 miejsce .   Andrzej Hrycyk jest 6.    Konrad Wawrzyniak 11    a  Mariusz Grucza 13.   Rafał Pionk  jest  16.            Reasumując wyjazd na zawody bardzo udany , super atmosfera i towarzystwo . Bardzo mile spędzony czas . Widać że polski surfcasting ciągle podnosi swój poziom i już nie jesteś my tylko tłem dla niemieckich zawodników . Już muszą się z nami liczyć . Serdeczne podziękowania dla Wolfganga Schoknechta za super zawody , dla całej polskiej ekipy za udział . Dla reszty naszych surfcastingowych kolegów którzy w kraju trzymali za nas kciuki.   Dzięki i do zobaczenia za rok w Kuhlungsborn na kolejnej edycji tych zawodów .

FOTORELACJA

teks i foto: Leszek Sobota

Komentarze  

 
0 #1 Podziekowania dla wszystkich obecnych na zawodachvonpatol 2017-11-13 19:33
Bylo super
 

Nie posiadasz uprawnień do dodawania komentarzy.

Newsletter


Warning: Creating default object from empty value in /home/kropek/ftp/surfcasting25/administrator/components/com_jnews/classes/class.module.php on line 1177
Zapisz się ....

Wiadomości prywatne

Nie jesteś zalogowany.

Ostatnio na forum

  • Brak postów do publikacji.
Dzisiaj:55
Miesiąc:3997
Od początku:347471

Statystyki

Odwiedza nas 68 gości oraz 0 użytkowników.

Ostatnie komentarze

Live Chat

Włącz/wyłącz Dźwięk Emotikony Historia Małe info Kide Chat

Powered by Kide Shoutbox

15:30-- Kropek: Zejście 45
3:40-- leso: Tomciu ,noc minęła spoko . A Kropek powinien pomyśleć nad kubkami termicznymi, bo dłużej trzyma ciepłą kawę ! A i otwarty do zimnych napojów to podstawa wyposażenia surfcastingowca, zwłaszcza na zawodach .... ;)
3:41-- leso: Już się nie mogę doczekać kiedy te wasze mordeczki znowu zobaczę :)
8:32-- wilkijakies: :)
19:52-- WladekPL: «link» - podsumowanie Zawodów Rzutowych Karwia 2016 Tam też jest tabela z wynikami...
8:51-- Kropek: Z kuluarów dochodzą mnie słuchy że już jest 50 osób zgłoszonych do startu w 1 KLS 2016 - czyżby szykował się nowy rekord :)
13:54-- Marcin: 51 osób w tym jedna Jadźka ;)
12:00-- Kropek: :)
16:39-- Hanys: Kto widział Kwietniowe WW ??
8:31-- badpi: Widziałem. Kilka znajomych mordek się w nim pojawiło.
6:44-- Marcin: Same wredne mordy :P
2:24-- leso: Wiadomość z pierwszej ręki . Na 1 KLS jest już 99 chętnych !!! O.O KLS to POTĘGA !!!
12:43-- Hanys: Organizator ma KŁOPOT :D trzeba 5 km piaskownicy zarezerwować .
6:24-- janusz: witam
2:46-- Kropek: International Grauvell Cup przyjmuje jeszcze zgloszenia do Piatku, 13.05.16 godz. 13:00 - kto zapomniał ma jeszcze szansę :)
23:55-- wilkijakies: Dzień dobry LeSo...8)
0:13-- wilkijakies: Arek, wszystkiego dobrego z okazji DNIA LEŚNIKA..... :) taczki aktualne..?:P
17:32-- krzysiekslask: czołem , mam pytanko wybieram sie nad morze do ustronia morskiego jest mozliwosc łowinia z brzegu morza i gdzie sie robi opłaty i starac sie o jakies pozwolenie
11:43-- Trebron: Warto było zrobic pentelke 250km na Piaski
13:10-- krzysztof_pl: Witam. Niebawem KLS w Kołobrzegu, zachęcam do zapisów. Prowadzimy negocjacje z rybami, by brały jak rok temu ;)
2:03-- leso: Krzychu życzę owocnych negocjacji !!!
6:28-- krzysztof_pl: Zapisanych 66 zawodników na zawody KLS w Kołobrzegu. Do zobaczenia i powodzenia na zawodach!
16:55-- krzysztof_pl: Dopisałem ostatnich zawodników, obecnie 69.
16:40-- kusy85: Witam
16:41-- kusy85: chcialbym zapytac czy ktos probowal polowow surfcastingowych z plaz trojmiejskich?
20:50-- rybakjacek: witam.niebawem 12 listopada Ostatki Surfcastingowe zachęcam do zapisów info na wlwdek.pl
20:28-- Mich1111: Witam
20:29-- Mich1111: Witam chciałem dowiedzieć sie czy ktoś łowił w Milnie lub Łazach
21:44-- Mich1111: Witam czy może ktoś polecić jakieś klub surf w Koszalinie lub w okolicy z góry dziękuje:)
19:20-- Kropek: Osobiście to mogę polecić klub Tubis ale my mamy kawałek do Koszalina :)
9:54-- Hanys: Kropek co to za odległość do Koszalina !!?? przecież macie reprezentacje na Śląsku .
10:16-- WladekPL: RZUTÓWKA 2017 - już 5 MARCA - serdecznie zapraszamy do spotkania się w miłym gronie, pogadania, zjedzenia czegoś smacznego i sprawdzenia swojego sprzętu...
21:07-- Grzechu: Mich1111, Zdarza nam się jeździć do Mielna czy też Łazy. Bardziej jednak wybieramy swoje łowiska w okolicach Kołobrzegu. Mamy także znajomych zapaleńcó którzy w MIelnie czy łazach bywają niemal codziennie :) Jeżeli jesteś zainteresowany jakimiś szczegółami i masz pytania możesz pisać na priv czy też na Facebooku Piscari Team albo bezpośrednio do mnie Grzegorz Wiatrowski. Pozdrawiam ;)
19:13-- studnicki196: Witam, wybieram sie w tym roku na urlop do rewala i czcialbym tam troche powedkowac z brzegu i prosil bym o jakies wskazowki bo pierwszy raz bede wedkowal nad morzem. Czy w okolicy sa jakies miejsca na ktorych mozna ocs zlapac?
23:11-- wilkijakies: Cycu, jesteś>>>?
23:11-- wilkijakies: Na pochybel.....

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości, zerejestruj or zaloguj

Facebook

wspolpraca

propozycje

reklama

kontakt

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych. Korzystając z tej strony bez zmiany ustawien przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Aby dowiedziec sie więcej, w tym jak zarzadzac plikami cookies - kliknij.

Akceptujesz pliki cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information