SUrfcasting

    Puchar Wójta Gminy Choczewo 28.04.2018 Lubiatowo,PŁASTUGA 2018

    Created on Thursday, 22 March 2018 05:09

     fladraZarząd Sportowego klubu POMUCHEL Lębork oraz Gmina Choczewo organizuje w dniu 28.04.2017 (termin zapasowy 05.05.2018) towarzyskie  zawody surfcastingowe Płastuga 2018. Zawody odbędą się na plaży Lubiatowo. Zbiórka zawodników w miejscowości Kopalino /Zaplecze gospodarcze dla boiska sportowego ul. Bursztynowa 2./ Dojazd do siedziby zawodów będzie oznakowany. Zawody zostaną rozegrane w jednej turze. Wymagana jest aktualna opłata za wędkowanie na wodach morskich wraz  z dowodem tożsamości. Zawody odbędą się zgodnie z regulaminem i zasadami wędkarstwa morskiego.




    Wpisowe wynosi  70 zł./Dwa ciepłe posiłki na rozpoczęcie i zakończenie zawodów + ubezpieczenie zawodnika/. Zapisy  w nieprzekraczalnym terminie do 25 kwietnia przyjmuje Prezes klubu Grabczyk Adam  tel. 502 781258, 723 935518  Skarbnik Roman Szabłowski  tel. 600 089997, sekretarz Majcher Rafał tel 887 460007  lub  e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
     Sędzia główny-   Szablewski Bronisław
    Po losowaniu stanowisk zostaną wybrani sędziowie sektorowi.
    Patron medialny: TV Wladek
    Porządek zawodów:                                                               
    1.  10.00 -12.00           Wydawanie kart startowych,losowanie,grill
    2. 12.30-12.45            Otwarcie zawodów
    3. 12.45- 13.30           Posiłek
    4. 13.30-14.30           Zajmowanie stanowisk
    5. 14.30 -21.30          Czas trwania wędkowania
    6. 21.30 – 22.45         Mierzenie złowionych ryb
    7. 22.45- 23.10           Praca komisji sędziowskiej
    8. 23.15 – 24.00         Ogłoszenie wyników,wręczenie nagród,
                                          zakończenie zawodów.
    Organizatorzy zastrzegają prawo wprowadzenia zmian.

                   Zarząd SKWM POMUCHEL LĘBORK

    VI International Grauvell Cup 2018

    Created on Monday, 12 March 2018 07:33

     Grauvell Cup 2018Grauvell PL, Willa Pomorzanka, SKWM Pomuchel Lębork oraz SKW Tubis zapraszają do udziału w otwartych VI Międzynarodowych Zawodach o Puchar Grauvella w połowie z plaży  – International Grauvell Cup 2018. Zawody te odbywają się od 11.05. – 13.05.2018 na wybranych plażach półwyspu Helskiego.
    Na naszych zawodach (otwartych dla wszystkich zainteresowanych) istnieje możliwość zmierzenia się z międzynarodowymi wędkarzami na pięknych i obfitych w ryby plażach Władysławowa oraz półwyspu Helskiego. Na naszych zawodach w 2016 roku złapano ponad 2.850 ryb wymiarowych. Będzie też możliwość wzięcia udziału w kategorii drużynowej, co gwarantuje dodatkowe emocje rywalizacyjne oraz ciekawe nagrody. Poza dwoma (5 godzinnymi) turami połowu będziemy organizować też (opcjonalnie) zawody w rzucie na odległość, które odbędą się w sobotę koło południa na plaży zdefiniowanej na zebraniu informacyjnym.




    Organizatorzy tej imprezy  gwarantują nie tylko wysokie nagrody pieniężne (Np. największa flądra powyżej 47,1cm- Nagroda w gotówce 2.000 zł. a ponad 50cm 3.000 zł.) oraz interesujące nagrody rzeczowe jak również inne atrakcyjne niespodzianki. Zapraszamy serdecznie wszystkich do udziału w naszej wędkarskiej imprezie z osobami towarzyszącymi.
    Ceny udziału w IGC 2018 za osobę:
    Udział w zawodach wędkarskich (2 tury po 5h)                                  *                    130,00 zł
    Udział w zawodach rzutowych                                                                                       50,00 zł
    Zgłoszenie drużyny (3 osobowe)                                                                                    50,00 zł
    *- w cenie jest udział w kategorii indywidualnej narodowej oraz międzynarodowej w dwóch turach (18:00 – 23:00) z suchym prowiantem oraz kolacja integracyjna po pierwszym dniu polowów.
    Uczestnicy poniżej 18 lat płacą tylko 50% ceny!!
    Organizator nie ponosi odpowiedzialnosci za szkody na zdrowiu i sprzecie poniesione przez zawodnika.
    Zgłoszenia uczestników  prosimy przesyłać mailem na adres:  This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.. Przy zgłoszeniu prosimy o podanie Imienia, Nazwiska oraz Miasta z którego wędkarz pochodzi, numer telefonu komórkowego oraz adresu maila w celu przesłania dalszych informacji.
    Ewentualne pytania proszę kierować mailem na wyżej podany adres Maila lub telefonicznie
    Tel. 608-397 109.

     

    KARTA ZGŁOSZENIA - POBIERZ

    EOBC po raz trzeci - relacja

    Created on Sunday, 04 March 2018 20:33

    28081822 1722972611100214 455279263 oW  dniach 9-11 lutego odbyła się 25 edycja EOBC, czyli Otwarte Plażowe Mistrzostwa Europy. W związku z tym, iż miałem już przyjemność uczestniczyć z kilkoma kolegami w tej imprezie w latach 2012 i 2013, przez przypadek i dzięki koledze Łukaszowi udało mi się brać udział po raz trzeci w tym wydarzeniu wędkarskim,  a szczegóły przedstawiam poniżej.
        Styczniowa, popołudniowa, skopojna niedziela i nagle rozbrzmiewa telefon, a po drugiej stronie słychać: cześć Kropek...po kilku miesiącach przerwy odzywa się po drugiej stronie łączy klubowy kolega Łukasz, na codzień mieszkający w UK, który w kilku zdaniach przedstawia mi swój plan i zaprasza mnie do siebie abyśmy razem wystartowali w EOBC. Ufff propozycja fajna lecz ten start nie był zaplanowany na rok 2018. Trochę się wachałem ale już na drugi dzień miałem kupione bilety na samolot... no cóż człowiek to słaba istota jednak.




    Był to chyba jeden z najszybszych moich zagranicznych wypadów na ryby, a wpłynęło na to idealne połącznie lotnicze i doskonale, logistycznie zorganizowany wyjazd, sprzęt, przynęty przez Łukasza. Ale do rzeczy...startuję z Gdańska 9 lutego w piątek i około 14:30 jestem juz w Leeds, Łukasz odbiera mnie z lotniska i jedziemy do niego do domu aby odrobinę odpocząć, zjeść obiad, omówić strategię, przepakować się i przygotowac się do wyjazdu na łowisko.
         W związku z tym, iż EOBC to zawody otwarte, bez sektorów, typowych sędziów, a zawodnicy mają do dyspozycji około 100 km plaży na wschodnim wybrzeżu UK od Bridlington po cypel Spurn Head, a że w tegorocznych zawodach brało udział około 1100 wędkarzy, to niestety musieliśmy wyjechać około godziny 1:00 aby na zaplanowanej miejscówce być około 3:00 nad ranem i zająć odpowiednie miejsce na plaży. Do sobotnich i niedzielnych zmagań Łukasz wybrał znane mi łowisko w Dimlingotn na dość szerokiej, piaszczysto-kamienistej plaży z kilkunastometrowym klifem za plecami. Dodatkowo zapowiadane pływy oraz prognoza pogody sprawiały, iż nadzieje nasze na obfite połowy były dość spore. Po zajęciu miejscówek, rozbiciu namiotu, przygotowaniu sprzętu, mieliśmy jeszcze sporo czasu na rozmowy, analizowanie wody, strategii na łowienie, ponieważ gotowi bylismy już od 5:00 rano a zawody, czyli pierwsza tura rozpoczynała się o godzinie 9:00 i trwać miała do 15:00. Nawiasem mówiąc oprócz nas, bardzo szybko, pojawiło się na tej plaży wielu inych wedkarzy, którzy zajmowali kolejno miejsca po lewej i prawej stronie od naszego stanowiska. Na tych zawodach sędziami są sami zawodnicy, jeden dla drugiego. Każdy posiada swoją, imienną kartą startową  w której wpisuje złowioną rybą,a potwierdza ją zawodnik łowiący obok. Stąd też, z tych właśnie zawodów w 2012 roku urodził się w mojej głowie pomysł stworzenia KLS-u w Polsce z takimi kartami zawodników i takim systemem sędziowania.
        Ale do rzeczy...Jesteśmy przygotowani, czekamy na oficjalny start ale pogoda nas nie rozpieszcza, a miało być tak fajnie. Mamy ciśnienie 996 hPa, zachmurzenie umiarkowane, tem. 1,2 a planowany południowo-zachodni wiatr, który teoretycznie miał wiać w plecy wieje nam wzdłuż plaży prawie 60km/h, co daje nam odczuwalna temperature około -10 stopni. Ubrani na tzw "cebulkę", rozgrzewamy się kawką, siedząc schowani pod  namiotem i czekając na godzinę 9:00. No i zaczynamy łowienie. Mamy szczyt odpływu co zmusza nas na wejście do wody i przejście wypłycenia na prawie 150 metrów od naszego namiotu aby dokonać pierwszych rzutów.20180210 072626 Pierwsze zestawy w wodzie na moich haczykach piaskówki i kalmary, a u Łukasza piaskówka i specjalnie przygotowane mięso z kraba. Wykonujemy jeszcze kilka podobnych spacerów po wypłyceniu aby zarzucić zestawy i po około 90 minutach u Łukasza melduje sie dorsz, niestety niewymiarowy. Po kilkunastu minutach sąsiad z prawej ma dorsza miarowego. Zaczyna się przypływ, który utrudnia te nasze spacery  i zmusza nas do szukania płaskich ryb w tzw pierwszym dołku i przeczekania aż stan wody się podniesie. No i cały czas wieje... Te próby pomimo przypływu, zmiany przynęt, zestawów i ciągłej pracy z wędkami niewiele nam daje oprócz zmęczenia od wiatru i panujacej odczuwlnej minusowej teperatury. Zbliża sie koniec tury, wody przybyło juz sporo bo przypływ mamy prawie w szyczcie. Wykonujemy jedne  z ostatnich rzutów na dość spore odległości i powoli zaczynamy zwijać sprzęt. Ostatnie rzuty okazały się trafione, ponieważ Łukasz łowi dorsza, a ja witlinka. Niestety tego dnia nie było nam dane złowić miarowe ryby. Przemarznięci, zmęczeni i z dużym niedosytem połowowym wracamy do motelu aby odpocząć po naprawde ciężkim dniu. Na chwilę dosłownie meldujemy się z bazie zawodów zby zjeść kolację i sprawdzić jakie były sobotnie wyniki ale odrobinę się spóźniamy i do końca nie wiemy nic na temat wyników, a że zmęcznie daje się nam we znaki, to postanawiamy udać się do motelu, ponieważ za kilka godzin znów pobódka w nocy i do ataku....28033081 1722973257766816 1215420704 o
        Niedziela, budzik dzwoni o 3:00 i czas aby się zbierać ale moja kondycja fizyczna i psychiczna nie jest w najlepszy stanie ale cóż nie przyjechałem tutaj dla przyjemności tylko powalczyć. Okazuje się że Łukasz również odczuł mocno wczorajszy dzień, a oprócz tego boryka się z bólem stopy. Ale nic, uparci z nadzieją na lepszy dzień ruszamy w drogę. Na miejsce dojeżdżamy około 4 nad ranem i pstanawiamy trochę jeszcze poczekać w  aucie żeby niepotrzebnie nie marnować sił i nie marznąć. Około 6:00 ruszamy ze sprzętem na to samo łowisko i stanowisko, rozbijamy namiot, przygotowujemy sprzęt. Prognoza pogodowa zapowiada sie obiecująco, ponieważ zapowiadali wiatr zachodni od lądu, czyli za naszymi plecami, ciśnienie 1025 hPa i tem. 3,7 stopnia. Okazuje się że wiatr niestety ale wieje znów wzdłuż plaży i klifu ale od północy, na szczęście jest słabszy niż w sobotę i pojawia się słońce które daje więcej ciepła.
    Zaczynamy o 9:00 na ponownie na odpływie ale stan wody jest w niedzielę niestety wyższy o prawie 50cm, co nie pozwala nam na brodzenie w celu dokonani aodpowiednich rzutów, udaje na się to tylko raz, a potem woda jest już za wysoka. Mimo to dwoimy się i troimi, zmieniamy zestawy, stosujemy piaskówki, kalmary, kraby. Łukasz poluje na dorsza, a ja szukam fląder. Niestety około godziny 13 stwierdzamy, iż będziemy musieli się poddać, ponieważ do szczytu przypływu zostało jeszcze jakies 120 minut, a fale powoli zbliżają się do naszego namiotu, który był rozbity tylko 2-3 metry od klifu. I tak około 13:30 kończymy rywalizację  w niedzielę i jednocześnie całe zaowdy.20180209 183920 Zadowoleni że przetrwaliśmy te dwa dni w trudnych warunkach, trochę zawiedzeni wynikami ale z uśmiechami na twarzy z udanej przygody udajemy się do motelu, a następnie na uroczystość zakończenia 25 edycji EOBC. Następnie powrót do motelu, trochę snu i czas aby w poniedziałek o 6 rano wyjechać na lotnisko, ponieważ o 9:30 miałem juz samolot do Gdańska.  I tak oto zakończyła się moja szybka weekendowa przygoda wędkarska po raz trzeci na EOBC. Pomimo trudnej pogody, ciężkiego łowienia, małej ilości snu, a co za tym idzie dość dużej ekspoloatacji organizmu fizycznie i psychicznie, wyjazd zaliczam do udanych, bo miło było się spotkać z klubowym kolegą, który praktycznie zaplanował cały weekend idealnie. Dziękuję Łukaszu za wszytko i mam nadzieję, że kiedyś będę mógł się odwdzięczyć.

     

    Miejsce Zawodnik Miejscowość Sobota Niedziela Suma
    1st Paul Medd Peterborough 4630 1135 5765
    2nd Jeff Taylor North Frodingham 815 2775 3590
    3rd Chris Fisher Aldbrough 455 2950 3405

    Terminarz Zawodów na rok 2018

    Created on Wednesday, 10 January 2018 16:18

     kalendarzNowy rok, to również dla wielu nowy sezon, kolejne zawody, zmagania wędkarsko sportowe  i wiele róznych innych doznań na płaszczyźnie wędkarskiej. Pod linkiem więcej  prezentujemy jak dotąd znane nam terminy imprez brzegowo plazowych.



     

    Lp Nazwa Zawodów Data zawodów  Organizator Miejsce zawodów
    1 Otwarte Mistrzostwa Europy 9-11 lutego  Anglia  Bridlington
    2 Choczewo rybą i piaskiem pisane - Otwarcie sezonu 28 kwietnia SKWm Pomuchel  Lubiatowo
    3 Belonada - surfcasting 5 maja SKWM Pomuchel  Lubiatowo
    4 International Grauvell Cup

    11-13  maja

    Grauvell Polska  Władysławowo
    5 Puchar Kongera GPP 25-26 maja ZO PZW Poznań  Władysławowo
    6 XXVI Klubowe Mistrzostwa Świata 19-26 maja Włochy  Catanzaro
     7 Surfbaltic Double Team Masters 2-3 czerwca Stow.Bałtyk  Karwieńskie Blota II
     8 Puchar Burmistrza Łeby 9 czerwca SKWM Pomuchel Łeba
     9 Leszczowanie 17 czerwca Belona  
     10 Bałtycki węgorz - zawody nocne  04-05 08.2018r PZW Drzonowo Grzybowo
    11 Leszcz Orzechowa GPP 7-9 września  ZO PZW Słupsk  Orzechowo
     12 Flądra Helu 15 września Belona Hel
    13 IX Mistrzostwa Polski

    5-7października

    (term.rezerwowy

    2-4 listopada)

     ZO PZW Elbląg

    SKW Tubis

     Karwia
    14 XXXV Mistrzostwa Świata 20-27 października  Walia Conwy Wales
    15
    VI zawody "Norda Cup 2018" 
    27 października    
     16 Piaskowy Dorsz 7-8 grudnia  SKWM Pomuchel  Władysławowo
             
             

    Słów kilka o kołowrotkach DAM z serii QUICK 765

    Created on Tuesday, 09 January 2018 17:20

    aKolejne spotkanie z kołowrotkami , tym razem kilka słów o sprzęcie firmy DAM z serii QUICK 765 – celowo pomijam określenie RED – ponieważ kołowrotki w tym modelu praktycznie są identyczne czyli SERIA 765 .Jako materiał porównawczy posłużyło 8 kołowrotków – tyle przeszło przez moje ręce w tym roku . Kołowrotki jakie udało się rozebrać i złożyć .

    a 1Miały różną historię eksploatacji oraz staż nad wodą liczony w dniach „roboczych” , jak wiadomo sprzęt który leży w domu mniej się zużywa a niżeli kręcony nad wodą a tym bardziej słoną .

       

     

     

     bNa pierwszy ogień idzie korpus kołowrotka – wykonany z kompozytów dosyć lekki i wytrzymały , w żadnym nie zlokalizowałem ubytków lub pęknięć , jedynie szata graficzna ulegała otarciu .

     

     

        

    cKolejnym elementem jest łożysko oporowe OWC – we wszystkich rozebranych maszynach bez śladów korozji oraz innych uszkodzeń , sama konstrukcja łożyska jest dosyć prosta i skuteczna w działaniu wymaga jedynie oleju do dobrej pracy .

        Główne koło przekładni oraz pinion wykonane dosyć solidnie jak na kołowrotek ze średniej półki . W rozebranych kołowrotkach oba elementy nosiły ślady normalnego zużycia odpowiadający „przebiegowi” – jedyny błąd konstrukcyjny czy jak kto woli oszczędność producenta to brak drugiego łożyska podpierającego pinion , powoduje to wycieranie gniazda w korpusie oraz samego pinionu . Wielka szkoda że zrezygnowano z łożyska , zamontowane łożysko spowodowało by to znaczące wydłużenie pracy kołowrotka oraz usztywnienie pinionu a co za tym idzie również rotora .

    d e

        Mechanizm posuwu szpuli z wolną oscylacją Wormshaft jest wykonany bardzo poprawnie , wszystkie weryfikowane części były bez zastrzeżeń z wyjątkiem jednego kółka pośredniego , zostało uszkodzone przez pozostawione w obudowie podczas montażu resztki materiału .

    f g

    Rotor wykonano z kompozytu co znacząco obniża wagę całego kołowrotka , wyważenie rotora wydaje się być wykonane poprawnie , mechanizm zbijaka kabłąka wykonany z nierdzewnych materiałów jak i sam kabłąk , wszystko posadowione na mosiężnych panewkach . Rolka prowadząca żyłkę o powiększonej średnicy z zamontowanym łożyskiem nie sprawia żadnych problemów podczas eksploatacji , rolka dodatkowo zabezpieczona teflonowym pierścieniem ślizgowym  - duży kłopot stanowi wymiana łożyska w samej rolce .

    h

    Kolejnym ważnym elementem jest szpula razem z hamulcem wszystko wykonane w poprany sposób z nierdzewnych  materiałów , nie wiem czy zastosowanie tarcz karbonowych miało by jakiś większy sens .

    i
        Podsumowując całość , kołowrotki z serii 765 to bardzo poprawnie wykonane maszynki z jednym drobnym ale czyli - brak drugiego łożyska pod pinionem , po za tym cała konstrukcja działa bez zarzutu , materiały z jakich są zrobione są na bardzo przyzwoitym poziomie , łożyska oraz inne elementy faktycznie wykonano z materiałów nierdzewnych lub o małym stopniu korozji .
    Sama praca kołowrotków oraz sposób w jaki układają żyłkę na szpuli nie budzi najmniejszych zastrzeżeń .
        O żywotności kołowrotków na dzień dzisiejszy można tylko wspomnieć 4 szt mają za sobą 3 lata pracy , kolejne dwa pracowały przez okres 2 lat podzespoły nie wykazywały jakiś szczególnych ubytków co może być dobrym sygnałem o jakości i bezawaryjności , na tej podstawie można jedynie szacować że okres eksploatacji będzie długi .

    Można spokojnie polecić ten model kołowrotka do eksploatacji przez mało i średnio zaawansowanych wędkarzy szukających relatywnie taniego sprzętu ze średniej półki cenowej .
    Pozdrawiam
    HANYS
    Piotr Wieczorek
     

    More Articles...

    1. Zmiany w Sporcie PZW
    2. O kołowrotkach z serii ZENITH X
    3. Happy New Year
    4. Piaskowy Dorsz 2017-relacja
    5. BRANDUNGSCUP 2017 - relacja
    6. Norda Cup 2017 - relacja
    7. International Grauvell Cup 2018
    8. Surf Cup 2017 w Kühlungsborn
    9. KLS - the End
    10. Finał KLS 2017

    Page 10 of 56

    •  Start 
    •  Prev 
    •  5 
    •  6 
    •  7 
    •  8 
    •  9 
    •  10 
    •  11 
    •  12 
    •  13 
    •  14 
    •  Next 
    •  End 
    Designed by SmartAddons.Com